niedziela, 19 sierpnia 2012

Kopciuszkowa anomalia.


W mądrych książkach przeczytamy, że kopciuszek ma dwa legi do roku w okresie kwiecień-czerwiec.


A co widzę? Czwarty lęg, który wczoraj (druga połowa sierpnia) właśnie wyleciał. Młode po wylocie ludzi jeszcze nigdy nie widziały to pozwalają podejść do siebie naprawdę blisko.



Jednak rodzice zaraz przywołały swoje pociechy i wytłumaczyły, że z nieznajomymi się nie rozmawia.


Już niedługo wracam z normalniejszymi wpisami. Pozdrawiam.

Ps. Mam mnóstwo całkiem dobrych zdjęć kopciuszków, ale ciężko coś ciekawego o nich napisać to leżą i czekają na lepsze czasy…



2 komentarze:

  1. U nas też kopciuszki niedawno wypuściły lęg, a ja uratowałam jednego z żółtodziobów :)

    OdpowiedzUsuń