Mam uszkodzoną klawiaturę, tekstu na razie nie będzie :(
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ptaki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 lipca 2015
niedziela, 28 czerwca 2015
Jeszcze żyję.
Jeszcze parę dni zanim uporządkuję sobie czas, ale nie umarłem (który raz muszę to obwieszczać...).

Pozdrowienia.

Pozdrowienia.
piątek, 1 maja 2015
Wiosenne łupy fotgraficzne (1/2).
Powoli stawy stają się „nudne”.
Przeloty dano się skończyły. Z
powodu lęgów większość ptactwa nie ma w interesie pokazywania się człowiekowi,
a ja nie mam zamiaru im w tym przeszkadzać. Dlatego przez kilka następnych
plenerów uwagę skieruję na pola.
Zostało mi jeszcze kilka zdjęć
znad wody i okolic, a szkoda by było zostawić je na wieczność na dysku twardym.
![]() |
| Pinokio ;) |
Spodziewajcie się drugiej części. Pozdrawiam.
wtorek, 21 kwietnia 2015
Bo fotografia to wyzwanie...
Zawsze z dużą niechęcią daje
ujęcia bardzo dobre i wybitne. Bo fotografia przyrodnicza z podchodu (jaką
najczęściej uskuteczniam) albo pół-stacjonarna (dwie siatki na plecach, budowa
czatowni z czego się da na znaleźć) opiera się w większej części na szczęściu
niż klasyczna czatownia. Dlatego nie mogę zakładać, że jakość zdjęć nie spadnie
drastycznie – a warto mieć chociaż jednego asa w rękawie.
Cała sztuka polega na tym, żeby tam gdzie się da, losowość wyeliminować.
Cała sztuka polega na tym, żeby tam gdzie się da, losowość wyeliminować.
Skupienie się na ruchomym
fotografowaniu i z tego powodu na wysokiej wykrywalności pchnęło mnie w kierunku
nauki skradania i prób zrozumienia behawioru, biologii, ekologii (jako działu
nauki) i tropienia zwierząt aby wykorzystać każdą ich słabość, oraz przewidzieć
każdy ich ruch. Trzeba wiedzieć gdzie szukać, a przede wszystkim ROZUMIEĆ na co się
patrzy.


Wielką inspiracją są rozmaite
techniki łowieckie z całej Europy (co kraj to obyczaj, wiele bardzo skutecznych
i diametralnie różnych). Pokazują one relacje bodziec-reakcja, dzięki czemu
lepiej rozumie się, jak funkcjonują zmysły zwierząt. Ogromna większość ludzi zakłada,
że jeżeli coś ma oczy, to widzi tak jak my. Kiedy ma uszy, to że słyszy tak jak
my. Nic bardziej mylnego. Nie zawaham się powiedzieć, że nawet tak częste
zwierze jak sarna żyje w zupełnie innym świecie niż ludzie. Kiedy poznamy „równowagę
zmysłów” (to znaczy jak ich zmysły odbierają otoczenie), zaczynamy rozumieć ich
zachowanie, łatwiej przewidujemy reakcje, przez co możemy być niewidzialnym na tyle długo (nawet jeśli
to kilka sekund), żeby dało się zrobić zdjęcie… albo nie zostać wykrytym w
ogóle.
I to chyba lubię bardziej, niż
samą fotografię. Każde spotkanie jest inne, wymaga wiedzy, sprawności i szybkiego
podejmowania decyzji. Każde spotkanie to wyzwanie, a zdjęcia są tylko
potwierdzeniem ich podejmowania.
Pozdrawiam.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Wiosennie.
Wiosna tak
naprawdę dopiero się rozkręca. Zwierzęta które przeżyły zimę mogą już z
nadzieją spoglądać na nadchodzące miesiące - pełne traw, owadów, myszy i
dżdżownic. Czas na lęgi, gody, kwiaty. Tak… wiosna.
Święta
pozwoliły mi trochę nadrobić zaległości w fotografowaniu. Nie ma tego dużo, ale zawsze coś.
Gęsi już nie ma – przynajmniej nie w tysiącach. Za
to pozostały jeszcze zdjęcia. Powoli trzeba będzie odsuwać się od tematyki
wodnej, a dobrych zdjęć zacząć szukać na polach, łąkach i lasach.
Coś brak weny na napisanie czegoś
poważniejszego.
Pozdrawiam.
poniedziałek, 30 marca 2015
Wspomnienie karmnika.
Drugi post z cyklu „nadrabianie
zaległości”. I tym razem znowu same zdjęcia – na tekst poczekacie do następnego razu.
Pozdrawiam.
poniedziałek, 23 lutego 2015
Wiosenne przeloty, czyli słowo o "dzikim równaniu"
Przełom lutego i marca bardzo
ciekawy dla przyrody czas – tego przypominać chyba nikomu nie trzeba, wystarczy
wyjrzeć za okno.
I chociaż tematów o tej porze
roku jest tyle, że ciężko wybrać, to jednak zrobienie przyrodniczego zdjęcia to
nie jest taka beznadziejnie łatwa
sprawa. Przygotowania do pleneru zaczynam na długo przed wyjściem z domu. Jest wiele
zmiennych. A musimy sobie do każdej zmiennej zadać sobie kilka pytań:
Ruch słońca – Czy chcę zdjęcia ze światłem bocznym,
tylnym, a może pod słońce? Jak te warunki będą się zmieniać w trakcie dnia? Jak
słońce będzie oświetlać miejsce zasiadki?
Pogoda – Czy chmury będą
rozmywać/tłumić światło, a może chcemy ostre światło bezchmurnego nieba? W
którą stronę wieje wiatr? Ptaki startują prawie zawsze pod wiatr, zwierzęta
lądowe mają doskonały węch. Czy wiatr wieje z innej strony niż przez większość
roku? Można to wykorzystać, bo ssaki nieczęsto zmieniają kierunki
przemieszczania się, wpadając prosto pod obiektyw.
Określić cel – Jedna wyprawa
powinna skupić się na jednym typie stworzeń. Niemal niemożliwe zaplanowanie
jest pleneru tak, żeby sfotografować np. sarny, gęsi i żurawie. Oczywiście
takie komplety się zdarzają, ale to raczej kwestia przypadku.
Poznaj cel – Co wiemy o zachowaniu?
Jakie zostawia ślady, jakie wydaje dźwięki? Co możemy wyczytać z mowy ciała zwierzęcia?
Co dzieje się w jego życiu w danym terminie? Migracje, rozród, pierzenie czy wychowywanie
młodych? Gdzie go spotkamy – gdzie żeruje, a gdzie odpoczywa? Jak rozwinięte ma
zmysły – czy można wykorzystać w jakiś sposób jego ułomności?
I tak
można wymieniać w nieskończoność.
Poznanie i wykorzystywanie „zmiennych”
wymaga dużej wiedzy i odrobiny doświadczenia, a samo planowanie często przypomina
wróżenie z fusów. „Zmienne” w różny sposób
na siebie oddziałują i nigdy do końca nie wiadomo która będzie miała więcej lub
mniej do gadania. Ale im mniej zostawiamy ślepemu losowi, tym większa szansa na
sukces.
Mając tyle szczegółów do rozpatrzenia,
łatwo popełnić błąd. Tak i było tym razem. Założyłem, że w miejscu w którym
będę, ostre słońce rozpuści cienką warstwę lodu i gęsi do mnie spokojnie
przypłyną. Jednak mimo pełnego słońca temperatura była zbyt niska, lód się nie
rozpuścił i poza paroma wyjątkami wszystkie gęsi były bardzo daleko… szkoda.
Chociaż zdjęcia złe nie są, to mogło
być o wiele lepiej. Pozdrawiam.
Ps. Kto by pomyślał, że daje
porady innym jak wykonywać zdjęcia –w końcu
tak rzadko jestem zadowolony z efektów.
piątek, 20 lutego 2015
Wiosenne przeloty - zapowiedź
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































