niedziela, 16 lutego 2014

Ptaki mówią: "Czas na wiosnę!"

Sezon karmnikowy można uznać za zakończony, bowiem ptaki zaczynają „śpiewać na wiosnę”. Oczywiście wszyscy pamiętamy, że nie wolno drastycznie przerywać dokarmiania. Dwa, trzy tygodnie powolnego zmniejszania wykładanej karmy powinno dać ptakom dość czasu, aby zrozumiały, że czas laby przy paśniku się skończył, a nadszedł czas na zakładanie domów i reprodukcję.




Co ciekawe (nawet bardzo), śpiewanie ptaków jest nie tyle stanem umysłu, co stanem… mózgu. Okazuje się, że podczas zimowania zarówno masa jak i pobór energii mózgu ptaka ulega redukcji, zwłaszcza w sferze śpiewu i słuchu. To, że zimą ptaki nie śpiewają tak ochoczo jak na wiosnę jest raczej oczywiste. Ale zimą ptaki również gorzej słyszą - tyczy się to zarówno częstotliwości, jak i „intensywności” słyszanych dźwięków.




Tak to już jest – człowiek jest zajęty, to słońce świeci. Wystarczy tylko pomyśleć o aparacie, to zaraz chmury się zjawiają. Fatum jakieś czy coś.




Pogoda podczas robienia kolejnego rajdu po stawach była po prostu katastrofalna i gdyby nie to, że kolega chciał zobaczyć „z czym to się je”, to w życiu nie poszedłbym na zdjęcia. Wniosek ze zdjęć dla mnie jest jeden – za bardzo się rozpuściłem, jeżeli chodzi o dobór pogody i nie doceniam w jak świetnym biologicznie miejscu żyję.




Pozdrawiam.


Ps. System „mało opisów i wiele zdjęć” bardzo wciąga, ale cholernie boli mnie sumienie, że zamieniam mój projekt „Las Mira” na fotoblog. Nie taka była moja „misja”.

13 komentarzy:

  1. Fantastyczne zdjęcia ptaków, zwłaszcza portrety mazurka i bogatki. U mnie najgłośniej śpiewają właśnie sikorki. Mają bardzo piękny głos.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wojtek te kaczki w locie sa niesamowite, piękne, nie mogę oczu oderwać..... choć kaczka to taki brzydszy ptak....
    a na wiosnę czekam....czaruj więc czaruj.....
    serdeczności

    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Gęsi :) A dokładniej: akurat wszystkie gęsi w locie to gęsi białoczelne - występujące u nas tylko na przelotach. Właśnie zaczynają się jak ja to mówię "tabuny" zlatywać. Z dwóch kilometrów je słyszę, a tuziny ogromnych kluczy (50-100 sztuk) przelatujących na wysokości 15-20 metrów są po prostu nie do opisania. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Super zdjęcia:) Ja też już kończę dokarmianie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zdjęcia;) Pozdrawiam www.rzemlik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Chociaż przewrotnie powiem przez te wszystkie lata jeszcze nie usłyszałem najwyższego komplementu dla fotografii przyrodnicze (jakiej nie powiem) ;) Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ile masz lat? Możesz powiedzieć tak około:)

      Usuń
    3. A ja 16;) Fajnie piszesz blog, a zdjęcia są genialne:)

      Usuń
  6. wer solche Bilder in die Knipse bekommt vor dem ziehe ich den Hut
    Traumhaft
    LG vom katerchen

    OdpowiedzUsuń

  7. To był chyba najkrótszy sezon jaki pamiętam :)
    Fajne zdjęcia Żurków, dziś ich tylko słyszałem ale jutro mam nadzieję je zobaczyć :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określenie "żurki" już wryło mi się w pamięć - fajne określenie ;)

      Usuń